sobota, 5 grudnia 2015

Winter is coming... taobao haul i skarpetkowy life style.

Jak może wiecie, bądź też prędzej nie wiecie, nasze wspaniałe Guangzhou leży na Zwrotniku Raka. Wiąże się to z klimatem subtropikalnym i straszliwym gorącem przez większą część roku. Jednak i na nas przyszedł czas i zima zawitała i w Kantonie. Nie jest to nasza pierwsza zima i doskonale wiemy, że 10 stopni może się wydawać niepozorne, lecz trzeba być zawsze przygotowanym! Kwestię bluz i dresów załatwiłyśmy już po osławionym meczu. Nie ma nic gorszego niż przemoknięte, przemarznięte stopy! Trzeba więc szybciutko uzupełnić skarpety!

Gdzie kupić dobre skarpety? W Polsce problem ten nieustannie nam doskwierał. Skarpetki są bowiem albo nudne, albo bardzo drogie i w dalszym ciągu nie aż tak szalone, jakby się marzyło. Chiny i taobao wreszcie odmieniły nasze życie. A zrobił to jeden konkretny sklep wybitnym towarem z Japonii i Korei, który jak łatwo się domyślić opatrzony jest metką MADE IN CHINA i to na dodatek w naszej wspaniałej prowincji uczynion. 

Jak się dzisiaj okazało, zakupy zrobiłyśmy w najgorszym możliwym momencie. Wyprzedała się już bowiem kolekcja jesienna, a w dalszym ciągu nie było jeszcze wszystkich zimowych  nowości:(
NIC TO! NADROBIMY ZARAZ PO WYPŁACIE. HAHAHHAHHAHAHHA

A oto i nasze nowe nabytki na skarpetkowej górce!



Wyjątkowo milusi set prezentowy. Katarzyna ma niezdrową dość obsesję na punkcie zwierzątkowych rajstop. Wystawia je złośliwie znad buta, by z jednej strony zdobyć szacunek dzieci, a z drugiej strony rozbudzić ich zazdrość i zawistnie im dokuczyć. Latami bowiem cierpiała, że piękne skarpetki to tylko dla dzieci. Ubrania to dla dzieci. I wszystko co ładne to dla tych wstrętnych dzieci.



Wspaniałe dwupaki. Keczup już drugi raz zakupił skarpetki z biwakiem!



Zwierzątkowych skarpet część dalsza! Tajger do tajgerowych gaci!



Zakup warzywno owocowy. Proszę zwrócić uwagę na uśmiechnięty smoczy owoc. I nasze umiłowane liczi <3



Tu hitem są oczywiście skarpetki w papier toaletowy, jak również wesoły duch. Choć nie umywają się nawet do kolekcji halloweenowej zakupionej przez Keczupasa w zeszłym roku.
Jak wiecie Karol dysponuje humorem wyjątkowo kloacznym, tak więc i papier toaletowy i pierdzący kot wyjątkowo trafiły w jej gusta.



To już niestety wszystko, co zakupiłyśmy, jednak sklep ów oferuje jeszcze wiele wspaniałych modeli. Niektóre z nich są oczywiście drobną przesadą, jak te oto skarpetki świąteczne.


Jednak już cieplutkie zwierzątka wydają się być bardzo obiecujące. UWAGA! Opcja z pudełkiem jest droższa!





Więcej zwierzątek, które już niebawem znajdą się na nauczycielskiej stopie Kejka.



I... tak... jeszcze więcej zwierzątek.



Bardzo miły obrazkowy marketing. Wyjątkowo podoba nam się niedźwiedź.









I urocze skarpetki tworzące obraz z dwóch stóp. Modeli jest oczywiście znacznie więcej!







Skarpetki, to bowiem styl życie. Mogą uczynić się człowiekiem wolnym i radosnym. Bardzo ku, jak mawiają Chińczyki (jest to zapożyczenie z angielskieg - cool [hahahahhahaha]).



Odpowiednie skarpety są też doskonałym uzupełnieniem szyku młodego, wyględnego mężczyzny.


Skarpetą można również zaakcentować swoją miłość do sztuki.





Bądź też poczucie humoru.


Dobre skarpety są bowiem jak perfumy. Niby nie widać, a jednak dodają pewności siebie!

6 komentarzy:

  1. Ten pan skradł Wam posta i moje serce *.* jadę go szukać!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pan jest bardzo zacny! Szkoda tylko, że nie da się takich panów na co dzień w Chinach spotkać :(

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Juz wiem, co kupie jak będę na stypendium w Chinach :^)

      Usuń
  3. Te skarpety są genialne ;D

    http://azjatyckiecukierki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Skarpety w prykające koty - a myślałam, że już nic mnie na tym świecie nie zdziwi x'D
    Zacne łupy! Najbardziej przypadły mi do gustu zwierzaki i dwupaki z misiami ♥

    OdpowiedzUsuń