niedziela, 31 lipca 2016

Bez cenzury: CHIŃSKA IKEA

IKEA to szwedzki sklep meblowy, który święci triumfy na całym świecie. Tanie, ale całkiem przyjemne i nowoczesne projekty. Model sklepu rodzinnego, a także bardzo otwarte podejście do klienta (w IKEI możesz wypróbować wszystkiego) sprawia, że zakupy tam są naprawdę przyjemne. Skandynawski gigant meblowy otworzył też kilka sklepów na terenie Chin. Jeden z nich znajduje się w naszym mieście. O tym, jak Chińczycy wykorzystali strategię marketingową IKEI krążą legendy. Czy słyszeliście może jakieś? Jeśli tak, to możecie je skonfrontować z naszym filmikiem.


wtorek, 26 lipca 2016

Hity z Taobao! Co można założyć na łeb? - dziwaczne nakrycia głowy.

Jako, że lolita jest w zasadzie stylem dość dziwacznym i umówmy się, nie do końca standardowym, to bardzo często poszukujemy dość ekscentrycznych dodatków do naszych stylizacji. Nie wahamy się przed założeniem na czerep wielkiej korony, zakupem torebki w kształcie truskawkowego mleka, czy też przyczepienia sobie do peruki wielkiego nietoperza. A.... właśnie... posiadanie peruk wydaje nam się oczywiste i jak najbardziej normalne. Ba! Normalnym wydaje nam się również zainstalowanie na czerepie modelu statku pirackiego. Jednak są pewne rzeczy, których na łeb nie założymy. Chcecie zobaczyć, co wyszperałyśmy na Taobao tym razem?

*Wszystkie zdjęcia pochodzą z Taobao.com*

Wszystko zaczęło się niewinnie. Taobao ma zwyczaj pokazywania ciekawych aukcji, które są proponowane na podstawie tego, co wcześniej oglądałeś. Więc im dziwniejsze aukcje są w historii, tym bardziej staczasz się w dół... 
Co było pierwszym kamyczkiem w lawinie? KOTEK. Zawsze zaczyna się od jakichś milusich i mięciusich kotków....

niedziela, 24 lipca 2016

Zdjęcia miesiąca - LIPIEC 2016

Ten miesiąc zaobfitował w tak wiele dziwactw, że długo zastanawiałyśmy się, co wybrać. Ujrzycie i zdjęcia dość szokujące i zabawne i zwyczajnie DZIWNE. Tacy są bowiem nasi najmilsi PRZYJACIELE CHIŃCZYCY <3. Zaczynamy!

1. Karol Keczup dostała kolejną fuchę w przedszkolu. Raz w tygodniu pięć lekcji po dwadzieścia minut, a płacą stawkę dwugodzinną, nie może być lepiej! Przedszkole jest oczywiście burżujskie i wypasione, a uczą się w nim wyłącznie ładne dzieci (serio, jakieś czary!). Jakie było zdziwienie Keczupa, gdy wchodzi do sali czterolatków, a tam TO. Gazetka ścienna o zwierzątkach.

czwartek, 21 lipca 2016

Obrzydliwe zwyczaje Chińczyków

http://www.chinaskinny.com/blog/chinas-fast-changing-food-god/

Hej ho! Dziś akurat wypadł ten smutny dzień, kiedy zmuszone zostałyśmy do wyjścia na zakupy do (wydawałoby się zachodniego) supermarketu Karfur. Wizyty te wywołują w nas pewien niesmak z uwagi na:
a) brak zjadliwego jedzenia
b) sromotne ceny w przypadku pojawienia się czegoś zjadliwego
c) obrzydliwe zachowania Chińczyków
Niestety punkt ostatni obrzydza nam nie tylko zakupy, ale też przejazdy metrem (na myśl o przejażdżce w godzinach szczytu robi nam się słabo, jeśli chcecie wiedzieć więcej oto film o trudach podróżowania  --> chińskie metro ciężkie) czy codzienne życie w Chinach. Eeeee, przesadzacie, mogłoby się wydawać. Nie może być aż tak tragicznie. Chińczyk też człowiek! Nie? Poczytajcie :).

sobota, 16 lipca 2016

Jeszcze więcej kotków! Kocia kawiarnia w Chinach.


Kocie kawiarnie to modna ostatnio inicjatywa w świecie, pomysł prosty, a jakże genialny! Wpuszczamy do kawiarni kilka kotków, następnie miłośników kotków, jedni i drudzy są zadowoleni, miłośnicy kupują jadło i napoje, a właściciel zarabia, haha! Nie każdy bowiem miłośnik kotków może sobie pozwolić na takiego przyjaciela z różnistych powodów, od miernych warunków mieszkaniowych, brak czasu, częste wyjazdy, aż po alergie. Potężną alergię na sierść kota ma Katarzyna, zażyła więc przez wizytą potężną dawkę leków. Keczup Karol uczulenie ma mniejsze, ale ma (efekt zabawy w tzw. pierdzenie z kota w młodości), leków nie brała, bo przylazła prosto z pracy w przedszkolu. Być może pamiętacie, że w naszym mieście Guangzhou kawiarnie takie są dwie. Jedną odwiedziłyśmy już jakiś czas temu (zainteresowanych odsyłamy tutaj ---> kotki kotki więcej kotków), na kolejną czas nadszedł teraz! 

środa, 13 lipca 2016

Sposób na tanie kosmetyki, czyli wielki kosmetyczny haul - Innisfree, Tonymoly i inni przyjaciele.


Nadszedł leniwy, wakacyjny czas, większość lekcji się już pokończyła (tu Katarzyna boleje, bo czekają ją jeszcze upojne chwile na letnich obozach) i możemy zająć się sprawami niezobowiązującymi. Segregujemy sukienki, planujemy podróże i piszemy blogaska. Ostatnio było i o lolicie i o wypoczynku w Tajlandii, czas na notkę kosmetyczną!

poniedziałek, 11 lipca 2016

Jedziemy do Chiang Rai - Biała Świątynia, mistyczne jajca oraz najbardziej wypasiony kibelek świata



Nasz blogaś z niewiadomych powodów traktuje Tajlandię po macoszemu i praktycznie nigdy nic o niej nie piszemy. Nie wiemy, czemu się tak dzieje, bo Tajlandia jest jednym z najwspanialszych krajów, w których miałyśmy przyjemność się bawić. Byłyśmy w niej dwa razy i w ogóle nie nasyciło to naszego apetytu. Wręcz przeciwnie - sprawiło, że zapragnęłyśmy tam zamieszkać choć na kilka miesięcy.  A jak nas znacie... na pewno dopniemy swego. Pytanie tylko kiedy ;
Tajlandia ma bardzo wiele do zaoferowania. To nie tylko głośne i słynne plaże dla zboczeńców, czy szalony Bangkok, w którym możesz odkryć rzeczy dziwniejszy nawet niż w samiuśkim Tokio. Tajlandia to też równiny Kanczanaburi, ruiny starożytnych miast i dzika północ. I to północ Tajlandii była jednym z celów naszej tegorocznej zimowej podróży. 

wtorek, 5 lipca 2016

ANIME ZONE - królestwo mangi i anime! Wizyta w chińskim centrum handlowym.

Czy pamiętacie może nasz suuuuper stary wpis sprzed lat, gdzie jaramy się centrum handlowym o wiele mówiącej nazwie COMIC CITY? Jeśli tak to gratulujemy! Jesteście z nami już TRZECI ROK! Jeśli nie, polecamy zobaczyć te cuda tutaj --> HOT MODA & SHOPPING

Ostatnio stopy nasze zawędrowały tam ponownie. Nie, że nie odwiedziłyśmy tak szałowego przybytku przez całe trzy lata. O nie! Mieści się ono przy jednej z ważniejszych stacji przesiadkowych metra Guangzhou, więc często jadamy tam lancze czy obiadki, gdy wracamy nieżywe z pracy i nie chce nam się gotować czy znowu iść do Family Martu po świńskie curry odgrzewane w mikrofalówce. Tym razem jednak udałyśmy się do Comic City celem nagrania filmiku!


A oto i on!



sobota, 2 lipca 2016

CK niejedno ma imię! O chińskich podróbach Calvina Kleina z Taobao, czyli jak być stylowym za grosze.



Notki o Taobao wyjątkowo Wam się podobają, tak więc mamy kolejny HIT! Co tu dużo mówić... Chiny nadal słyną z podrób. Można tu kupić podróby luksusowych torebek, które są identyczne z oryginałami i mimo, że nie prawdziwe, to kosztują po kilkaset albo i ponad 1000 zł (sic!). Można też kupić podróby szminek NYX, które oryginalnie kosztują bodajże ze 30 złociszy. Rynek podrób jest ogromny i często nie wiadomo, czy coś jest podróbą, czy jest wyprodukowane w tej samej fabryce po godzinach, czy zwyczajnie skradzione z taśmy produkcyjnej...

Kiedy prowadziłyśmy szoping service (pomoc przy kupowaniu) z Taobao, naoglądałyśmy się różnych niesamowitych rzeczy. W tym wspaniałych jakościowo majtów Calvina Kleina za 5 zł sztuka. Gdy teraz z ciekawości oglądałyśmy różniste rzeczy na T. okazało się, że... że Calvin niejedno ma imię!