wtorek, 26 lipca 2016

Hity z Taobao! Co można założyć na łeb? - dziwaczne nakrycia głowy.

Jako, że lolita jest w zasadzie stylem dość dziwacznym i umówmy się, nie do końca standardowym, to bardzo często poszukujemy dość ekscentrycznych dodatków do naszych stylizacji. Nie wahamy się przed założeniem na czerep wielkiej korony, zakupem torebki w kształcie truskawkowego mleka, czy też przyczepienia sobie do peruki wielkiego nietoperza. A.... właśnie... posiadanie peruk wydaje nam się oczywiste i jak najbardziej normalne. Ba! Normalnym wydaje nam się również zainstalowanie na czerepie modelu statku pirackiego. Jednak są pewne rzeczy, których na łeb nie założymy. Chcecie zobaczyć, co wyszperałyśmy na Taobao tym razem?

*Wszystkie zdjęcia pochodzą z Taobao.com*

Wszystko zaczęło się niewinnie. Taobao ma zwyczaj pokazywania ciekawych aukcji, które są proponowane na podstawie tego, co wcześniej oglądałeś. Więc im dziwniejsze aukcje są w historii, tym bardziej staczasz się w dół... 
Co było pierwszym kamyczkiem w lawinie? KOTEK. Zawsze zaczyna się od jakichś milusich i mięciusich kotków....



I nagle, ni z tego, ni z owego, proponują Ci noszenie takiego kotka na głowie...


Moda to coś, w czym absolutnie nie powinniśmy się ograniczać. Masz problem z wybraniem koloru kotka? ZŁAP JE WSZYSTKIE! I noś wszystkie jednocześnie.


Nie lubisz kotków? To nie problem. Taobao oferuje też inne zwierzątka. Poczynając od lisków...



... i to lisków wszelkiej maści!


Aż po... urocze tapiry. Któż z nas nie chciałby się wozić po mieście z tapirem na głowie?

             
       
Nie każdy jest jednak urodzonym słodziakiem. Co mają poczynić prawdziwe hardkorowe Chinki? Opaski z ćwiekami nie są już modne. Teraz można zaćwiekować swoje włosy! Musimy przyznać, że nasze skrycie punkowe dusze widzą w tym dużo uroku.




Sklep z tapirem oferuje też bardziej żartobliwą opaskę. W kontekście tego zielonego ludka (Keczup wyjawiła już, że to ziomek z Potworów i spóły) tapir wydaje nam się przesadnie zachowawczy.



Jaskrawa zieleń, jest jak wszyscy wiemy, kolorem wyjątkowo twarzowym, więc nie ma się co ograniczać do akcentów kolorystycznych. IDŹ NA CAŁOŚĆ!


Zonk?


Katarzyna zastanawiała się, czy nie są to opaski z jakiego hmmm... seksszopu? Żyrafkowe soft porno wydaje nam się być bardzo w guście Chińczyków. Jednak dziś Katarzyna widziała dorosłą, wydawałoby się poczytalną, Chinkę w żyrafkowej opasce w... Science Center. Więc może seksshopy to jednak zły trop.


Próbowałyśmy też iść tropem mangozjebskim. W Chinach, na konwentach, panuje moda na przyczepianie sobie do czerepa a to kurczaczka, a to kiełka fasoli, a to dymka z komiksu. Jednak nigdy nie spotkałyśmy nikogo z bananem na głowie.


Próżno tam szukać i marchewy. A może to sposób na vegański coming out? 


A może  to po prostu wyciągnięcie ręki do Chińczyków z wielkich miast, którzy chcą być bliżej natury. Czy słyszeliście o japońskim stylu Mori Kei? W skrócie... jest się dziewczynką z lasu (tak tak, prymitywny skrót). I w lolicie i innych stylach, popularne są jelenie różki. Nawet Keczupas nie omieszkał przyprawić sobie ich pewnego razu klik klik klik klik...
Po co się jednak ograniczać! Jeśli leśna dziewczyna, to na miejscu są i rogi i gałęzie i liście i wiele innych kompilacji z motylkami, ptaszkami i innymi tego typu rzeczami. 



Jak widać artystów inspirowały wszystkie pory roku!




Jednak numerem jeden wśród leśnych ozdób jest ta oto instalacja artystyczna. Autor zawarł w niej metaforę kręgu życia. Suche gałązki podtrzymują gniazdo z dwoma jajami. Obietnicą nowego życia. 


A gdyby komuś było mało, to zawsze może kupić opaskę, która łączy wszystkie motywy. Mamy i rogi i gałęzie i kwiecie. Gdyby komuś było jeszcze mało, to wszystko przepięknie dopełnia koronka, która nada stylizacji wieczorowego charakteru!


Oczywiście jesteśmy w Chinach i prócz wiekich kokard i innych tego typu fashion gadżetów, możemy też kupić bardziej "orientalne gadżety".



I tu mówimy nie tylko o takich oto ptaszkach wśród kwiecia.


Po naprawdę zmyślne kapelusze inspirowane tradycyjnymi tkaninami.



Celowo nie umieszczamy tutaj złotych, chińskich i mandżurskich ozdób, gdyż mimo swej kiczowatości wydają się nam bardzo piękne!


Myślicie, że to koniec chińskiej pomysłowości? NIC BARDZIEJ MYLNEGO! Jeśli jesteś w stanie coś wymyślić, to znaczy, że Chińczyki już dawno to naprodukowały i sprzedają na chodnikach. I ich pomysłowość, także w kategorii bjuty and feshion, nigdy nas nie przestanie zadziwiać.

"Chcesz się wyróżnić na imprezie? Załóż koronę! Będziesz królową każdej prywatki!"
"Make it glow!"
Takie porady, czy jakieś czelendże by wymalować całą gębę rozświetlaczami, to jakiś przeżytek i brak profesjonalnego podejścia. Jeśli chcesz błyszcześć - to błyszcz. Albo najlepiej świeć. W sensie dosłownym, bo subtelności to coś, w czym Chińczycy nie są najlepsi.



Jak widać światełka są dobre i w nowoczesnym szyku i w stylizacji na lata 20-te i w chińskoksiężniczkowej aurze.





Pamiętaj jednak, by wybrać sprzedawce z solidnymi lampkami. Nie chcesz chyba zgasnąć jak choinka z światełkami od Ruskich z targu!




Wybierz światełka na swój wielki dzień. Ślub, ukończenie szkoły, a może bal maturalny?






Bycie FASHION wymaga poświęceń! Na szczęście na Waszej drodze stanęły nasze skromne osoby, Przyjaciele Chińczycy i TAOBAO. 

I Ty możesz zostać shopping queen!



A w kolejnej części hitów z Taobao - dziwaczne torebki. Pamiętajcie, że nasze standardy są BARDZO wyśrubowane, więc możecie się spodziewać PRAWDZIWYCH HITÓW. Tak więc zostańcie z nami!  
XOXOXOXOXOXO



13 komentarzy:

  1. Ach ta pomysłowość Chińczyków, po prostu cudowna :"") Z początku myślałam, że to z kociakami to będzie jedna wielka czapa na głowe, ale jednak nie, chodź za pewnie i to wasi kumple zdołali już wymyślić i wystawić na taobao xD
    Czekam na więcej takich notek a przede wszystkim na te torebki C"":
    Pozdrawiam!~
    http://kawaiinoyumeakamichan.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taka czapka z kotem, możemy się założyć, na pewno już istnieje, bo Chińczycy mocno lubują się w kotkowych akcesoriach. Mogą dzięki nim stać się jeszcze bardziej słit i kawaii Chińczykami niż zwykle :P.
      Torebki to będzie klasa i szyk, warto czekać :).

      Usuń
  2. Kolejny post Waszego autorstwa, który czytałam ze łzami śmiechu w oczach. :"D Te maskotki kotków są urocze, sama lubiłam się taką bawić, gdy byłam młodsza, bo sztuczne futerko, którym był pokryty było bardzo miękkie i miłe w dotyku, ale nie przypuszczałam, że można takowego nosić jako wątpliwą ozdobę! Ach, widzę tutaj dobrze mi znany sklep Pinkyy, pamiętam, że zanim go odkryłam, myślałam, że figurki różnorakich zwierzątek przymocowane do opaski, które oferował mi sklep zwany Oldtime Garden jako świetna ozdoba dla mori girl są już wystarczająco hardcorowe. Nie można zapomnieć o różkach! Malutkie i dobrze wkomponowane w pozostałe elementy nakrycia głowy są świetnym wykończeniem OTT loliciego bądź mori zestawu, jednak jak widzę jebitne rogi w połączeniu z sukienką, która wygląda jakby została wykonana ze szmat otagowane jako "mori girl", to mam wrażenie, że oczy zaraz mi wypłyną... Świecąca korona wygrywa wszystko! W sumie pierwsze, co przyszło mi na myśl, gdy zobaczyłam jej zdjęcie, to Elsa z "Frozen". >D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elsa z Frozen to jest w Chinach nadal szał i kult, a pięknych świecących sukienek/diademów/ozdóbek jest mnogo, dziewczynki noszą to wszystko nawet do szkoły :P. Rogi w mori to jest przecież klasyk, a im większe tym lepsze, każdy wie! Proponujemy Pani się zastanowić i może zamówić małe co nieco, rogi jelenia, łosia, żubra... Do różnych stylizacji!

      Usuń
  3. Kiedyś uczennica miała takiego kotka i sobie oglądałem. Miałem podejrzenia czy futro aby na pewno jest sztuczne. Jednak wygrywa dla mnie poroże. Próbuję wyobrazić sobie miny współpracowników, gdybym przyszedł z rogami do pracy. Mimo dość bujnej fantazji, nie udaje mi się.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Take rogi odpowiednio wkomponowane w stylizację (proponujemy trochę starych, omszałych szat oraz kostur) z pewnością wzbudziłyby podziw oraz zazdrość! Haha, też zawsze mamy podejrzenia, z czego to futro jest zrobione :P.

      Usuń
  4. Ale się uśmiałam :D Ach ta chińska pomysłowość... Aż strach czego jeszcze nie wymyślili :) Te świecące ozdoby wyglądają jak lampki na choinkę, a te urocze kotki i liski jakby coś, że tak powiem "oblazło" głowę. Można błyszczeć na wiele sposobów :D Nawet z gałęziami i liśćmi we włosach... Kiedyś śpiewano kwiaty we włosach :) Teraz czas na liście :) Jak zawsze świetny post!

    https://z-igly-widly.blogspot.com/

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy! Porównanie do lampek choinkowych bardzo trafne, może warto ten pomysł wykorzystał i zaskoczyć rodzinę na kolacji wigilijnej :P. Chińczycy wymyślili już chyba wszystko, trzeba to tylko odnaleźć XD.

      Usuń
  5. Marchewka wygrała! :D
    Czekam na post o torebkach

    OdpowiedzUsuń
  6. Aaaa, część rzeczy naprawdę mi się podoba, czy jest dla mnie jeszcze ratunek? ;_;
    Mam wrażenie, że ta zielona opaska z antenką, uszkami i oczami to gadżet dla fanów Toy Story, tam były takie ufoludki-zabawki.
    Strasznie jestem ciekawa tych torebek, Chińczyki to kreatywni ludzie :"D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak tak, ten zielony ludek to z Toy Story, też nam się tak wydaje. Niby film ma już milion lat, a w Chinach dalej na czasie!
      Widocznie w Twej duszy jest odrobina chińskości XD. Grunt to pięknie dopasować takie szaleństwo do stylizacji :P

      Usuń
  7. Jak zwykle czytałam, śmiejąc się ;D Zacznę wchodzić na wasz blog, kiedy będę mieć zły humor, to dobry pomysł :D
    niektóre opaski nie były takie złe, na PUGu czy PASie na pewno znalazłyby chętnych właścicieli do stylizacji, ale czasami to na prawdę... Chińczycy zadziwiają, za to ich kocham :D
    www.rena-uchiha.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do usług, blog nasz ma uczyć i bawić! :)
      My niektóre w tych cudownych ozdób widziałyśmy na głowach lolit i to nie tylko chińskich!
      Pozdrawiamy.

      Usuń